Nic się nie oprze tematyce krzyżaków!
Konflikt polsko-krzyżacki zakończył się
jednym z największych triumfów polskiego oręża i polskiej dyplomacji. Potęga
Zakonu, wspieranego przez zachodnioeuropejskich "krzyżowców" została
rozbita przez zjednoczone siły polsko-litewskie. Dobrze więc, że pojawiła się
gra opowiadająca o tym konflikcie.
Dzięki KRZYŻAKOM masz okazję przenieść się
do XV wieku i objąć dowództwo armii polskiej lub sił Zakonu. Czeka na ciebie
wieloscenariuszowa kampania i kilkadziesiąt odrębnych misji. Bitwa pod
Grunwaldem, oblężenie Malborka czy oblężenie Krakowa (fikcja historyczna,
gdyż Krzyżacy nigdy tak daleko nie dotarli) - to tylko jedne z wielu wydarzeń,
w których możesz wziąć udział. KRZYŻACY to turowa gra strategiczna, której
zasady przywodzą na myśl takie programy, jak seria „generałów czy BATTLE
ISLE.
Na początku każdej bitwy dysponujesz określoną liczbą jednostek,
czasami możesz też rekrutować następne (za odpowiednią opłatą). W trakcie
walk jesteś w stanie wprowadzać swych wojaków na wyższy poziom doświadczenia,
a także kupować im lepsze pancerze oraz lepszy oręż. Bitwy toczą się na
niewielkich i ubogich scenograficznie terenach, lecz nie trwają wcale krótko.
Każda jednostka dysponuje pewnym zasięgiem widzenia, bardzo często okazuje się
więc, że w miejscach chronionych przed twoim wzrokiem czuwają duże
zgrupowania wroga, które należy pokonać. KRZYŻACY pod względem taktycznym
są jednak grą więcej niż prostą. Twoim zadaniem jest ruch w stronę wroga
oraz przy puszczenie ataku w tej samej turze.
Obowiązują tu zasady, które
pamiętasz z gier pochodzących z początku lat 90. Co gorsza, nie ma żadnych
opcji gospodarczych (pieniądze zarabiasz, likwidując żołnierzy wroga) ani
dyplomatycznych. Ot, prosta siekanina, tyle że w trybie turowym, a nie w czasie
rzeczywistym, jak w większości obecnie wydawanych programów strategicznych.
Gorzej, że do ubóstwa opcji taktycznych dołączyło ubóstwo scenograficzne.
Nie zobaczysz tu pięknych i wielkich zamków, skomplikowanych fortyfikacji,
linii okopów, pułapek. Zamek w Malborku np. to budowla wyrysowana umownie: długi
mur, fosa, dziedziniec i... wystarczy. Każdy, kto widział ten architektoniczny
cud epoki, zastanowi się, dlaczego autorzy zmienili piękny zamek w prymitywną
ruinę.
Zastrzeżenia budzi też niewielki wybór jednostek oraz ich właściwości.
Czy ktoś widział, aby katapulta nie wyrządzała piechocie prawie żadnej
szkody? A gdzie podziały się urządzenia miotające tzw. ogień grecki, kotły
z wrzącym olejem czy smołą, wylewane na oblegających? A drabiny i
zakopywanie fos? W leciwym programie LORDS OF THE REALM sceny oblężeń byty o
niebo lepiej zrealizowane niż w tej grze, wyprodukowanej przecież w XXI w.
Grafika jest przejrzysta, lecz bardzo uboga.
Pole bitwy, bez możliwości przybliżania i oddalania obrazu czy sterowania
pracą kamery, a detali scenograficznych jest tyle, co kot napłakał. W czasach
SHOGUNA z jednej ( strony i HEROES OF MIGHT & MAGIC z drugiej, to
zdecydowanie za mało.
Mimo zdumiewającej prostoty, a nawet siermiężności
produktu w KRZYŻAKÓW gra się nie najgorzej. Akcja, co prawda, nie pędzi w zawrotnym
tempie, ale bitwy zostały ciekawie zrealizowane. Gdyby twórcy popracowali
nad grą kilka miesięcy dłużej, może obroniłaby się w starciu z
zachodnioeuropejską konkurencją, a tak jest tylko świadectwem polskiego
folkloru.
Producent:
Cenega / IM Group: http://www.imgroup.com.pl.
Wymagania sprzętowe:
Pentium II 300, 64 MB RAM
Ocena:
Grafika: 3, Dzwięk: 3, Frajda 3+, Ogólna
ocena 3+,
(+) Bardzo ważny - z polskiego punktu widzenia - temat, dużo misji.
(-) Uproszczone opcje strategiczne, uboga grafika, brak intro oraz przerywników
filmowych.
Gra może podobać się miłośnikom naszej rodzimej historii, ale z produktami
Zachodu nie ma raczej szans.
|